Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!



Poprzedni temat «» Następny temat
Schron Szpada
Autor Wiadomość
Wiśniur 
Cygan z wąsami


Imię i nazwisko: Anatolij Stiepczenko
Wiek: 32
Schron macierzysty: Szpada
Dołączył: 05 Cze 2013
Posty: 54
Skąd: Inwigilowice
Wysłany: 2013-06-08, 14:16   Schron Szpada

Szpada leży na południowym wschodzie, usytuowana na sporym wzgórzu, zapewniającym schronowi bezpieczeństwo. Wcześniej prowadząca wojnę z Caratem, jednak po wejściu w skład USP, nałożyła na niego po prostu embargo handlowe. Jest gospodarczym centrum Unii Schronów Południowych, dzięki któremu można powiedzieć, że na południu żyje się w miarę dobrze.
Szpada nie posiada licznej armii, jednak ma pokojowe stosunki z większością mieszkańców Nuklearnej Rosji. W jej posiadaniu znajduje się kilka ciężarówek typu Ural, które zdołali naprawić miejscowi mechanicy.
Część zewnętrzna to okopany murem pierścień, uniemożliwiający dostęp inny niż przez bramę. Średnio co dziesięć metrów znajduje się snajper. Wewnątrz okręgu znajduje się warsztat, mała zbrojownia i duże targowisko. Do schronu prowadzi wzmocnione żelbetonem wejście.
Wewnątrz Szpada dzieli się na 19 poziomów: 10 mieszkalnych, 2 uprawne gdzie sadzi się grzyby, 2 sanitarne, 1 energetyczny, 2 sanitarne, 1 zbrojownię i 1 wielkie skrzydło ekonomiczne.
Niedawno weszło tam rozporządzenie, na mocy którego każdy mieszkaniec powyżej lat 16 ma posiadać broń, a powyżej lat 18 musi być co najmniej w rezerwie.
 
 
     
Wydra 


Imię i nazwisko: Siergiej Majakowski
Ksywa: Wydra
Wiek: 25
Schron macierzysty: Jastrząb
Stan zdrowotny: zdrowy
Pieniądze: 27 śrubek (3 nakrętki)
Uzbrojenie: SWD z dwoma magazynkami; makarow z dwoma magazynkami; stary bagnet od AK
Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 87
Skąd: ZSSR
Wysłany: 2014-01-27, 23:15   

Droga w okolice Szpady minęła całkiem szybko. Marsz był raczej nużący, niż niebezpieczny, bowiem okoliczne mutanty już dawno zorientowały się, że atakowanie dużej grupy tych bezczelnych dwunogów, wyposażonych w siejące śmierć maszyny, nie jest najlepszym pomysłem. Żołdacy USP bez większych problemów dotarli więc w okolice domniemanego obozowiska bandytów. Dla Julii droga okazała się jednak sporym wyzwaniem - życie w schronie nie sprzyjało długim wędrówkom. Była zmęczona, wręcz wykończona. Jednakże krajobraz, choć niespecjalnie ciekawy, dla dziewczyny był czymś niesamowitym, odciągającym jej myśli od fizycznego wycieńczenia. Bezkres szaroburego nieba nad głową, żółtawa trawa deptana ciężkimi, wojskowymi buciorami i pojawiające się sporadycznie, nieśmiało karłowate krzaki o cienkich, giętkich gałązkach i drobnych, delikatnych liściach - to wszystko było dla niej nowe, fascynujące, nieznane. Wreszcie opuściła Wołgę i poznała owo osławione "zewnątrz". Wreszcie Aristow zarządził rozbicie obozu na noc. Żołnierze, jakby wcale nie zmęczeni, błyskawicznie zabrali się do najprostszych prac obozowych. Po kilkunastu minutach oczyszczono spory kawałek terenu, przeznaczony na nocleg, przyszykowano stanowiska dla wartowników i rozpalono kilka niewielkich ognisk. Zluzowany oddział niemal natychmiast zajął się swoimi sprawami - wojacy pili, grali w karty i zastanawiali się, co jeszcze uda się przypalić w ustawionym nad ogniem kociołku. Kilku z nich starało się zasnąć, pragnąc wykorzystać każdą minutę odpoczynku. Tymczasem do Julii przysiadł się Dima, obracający niepewnie w dłoniach płaską piersiówkę. Dowódca westchnął ciężko, przez chwilę przyglądając się wesołej krzątaninie w obozie, po czym pociągnął spory łyk z metalowego flakonu.
- Jak się trzymasz? - zapytał, nieobecnym wzrokiem wpatrując się w zasnute ciężkimi chmurami niebo.
_________________
W razie pilnej sprawy łapać mnie na GG/PW, jeśli nie ma mnie na forum
 
 
     
Julia Gavrilov


Imię i nazwisko: Julia Gavrilov
Ksywa: Iskierka
Wiek: 18
Schron macierzysty: Wołga
Stan zdrowotny: zdrowa
Pieniądze: 790 śrubek (w tym 150 nakrętek)
Uzbrojenie: Makarow z jednym magazynkiem; nóż sprężynowy;
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 55
Wysłany: 2014-02-01, 22:53   

Dla wojaków podróż była pewnie standardowym przemarszem z miejsca na miejsce, ale dla Julii było to coś o wiele, o wiele więcej. Dla nastolatki każda sekunda, każde kolejne drzewo, gęstwina krzaków czy wniesienie były czymś wyjątkowym. Nie mogła przestać się napatrzeć. Ludzki, betonowy świat w żaden sposób nie mógł równać się z naturalnymi barwami przyrody, odgłosami natury oraz widokami. Choć była na zewnątrz krótko, to czuła, że to jest miejsce dla człowieka, a nie zimne schrony. W każdej chwili miała świadomość, że tak jak ona teraz kiedyś ludzie sprzed ery USP, Carstwa i całej reszty zachwycali się dokładnie tym samym. Dzięki temu czuła z nimi więź, ale jednocześnie nie mogła zrozumieć: jakie to szaleństwo sprawiło, że wszystko popsuli? Czemu odwrócili się od przyrody w stronę destruktywnych technologii?
Nie miała czasu zbadać i zobaczyć wszystko dokładnie tak jak chciała. Wolała nie oddalać się od oddziału nawet o krok, a to wymagało od Julii sporo wysiłku, gdyż już w połowie dnia miała serdecznie dość marszu, a jedyne o czym marzyła to kilkugodzinny postój. Koniecznie nie chciała choćby na chwilę zostać w tyle. Choć to, co widziała, było niezwykłe, to jednak miała wrażenie, że gdzieś tam poza zasięgiem jej wzroku czai się jakieś nieokreślone zło, które tylko czeka na chwilę jej nieuwagi. Żołnierze zapewnili jej poczucie bezpieczeństwa, które było ważniejsze niż zaspokojenie ciekawości.
Gdy wreszcie się zatrzymali była już na tyle zmęczona, że nie miała już ani siły, ani ochoty w jakikolwiek sposób pomagać przy zakładaniu obozu. Jedyne co zrobiła to przygotowała sobie miejsce do spania w pobliżu jednego z ognisk. To właśnie przy tym ognisku siedziała gdy przywitała delikatnym uśmiechem przysiadającego się Dimę.
- Szczerze mówiąc, to mam wrażenie, jakby nogi miały mi zaraz odpaść - odparła prostując na chwilę swoje obolałe kończyny - Kiedy będzie okazja do uzupełnienia zapasów wody? Zostało mi tyle, co nic... - Widok piersiówki mężczyzny przypomniał Julii o jej menażkach, które w trakcie wyprawy zdążyła niemal opróżnić. Miały starczyć na trochę dłużej, ale nie doceniła tego jak duże pragnienie może człowiek odczuwać gdy poddawany jest sporemu jak na jego wytrzymałość wysiłkowi.
_________________
 
 
     
Wydra 


Imię i nazwisko: Siergiej Majakowski
Ksywa: Wydra
Wiek: 25
Schron macierzysty: Jastrząb
Stan zdrowotny: zdrowy
Pieniądze: 27 śrubek (3 nakrętki)
Uzbrojenie: SWD z dwoma magazynkami; makarow z dwoma magazynkami; stary bagnet od AK
Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 87
Skąd: ZSSR
Wysłany: 2014-02-02, 23:56   

- Pamiętam moje pierwsze wyjście... Dwa lata temu, niedługo po zakończeniu wojny z Carstwem. - uśmiechnął się Dima - Byłem pewien, że już nigdy nie będę w stanie zrobić kroku. Zaś co do wody... Musiałabyś pogadać z Maksymem. On zawsze dźwiga zapasową manierkę, takie jego dziwactwo. Na powierzchni praktycznie nie ma już zdatnej do picia wody, może jedynie w studniach, jeśli na jakąś trafimy w opuszczonym gospodarstwie. Ale taką też trzeba wpierw przegotować i sprawdzić dozymetrem... Cholerny świat - westchnął wojak, wygodniej sadowiąc się na ziemi i pociągając kolejny, długi łyk ze swojej piersiówki - Spójrz na to wszystko. Ludzie zabijają się o nędzne resztki zasobów, niczym robaki żerując na trupie dawnej cywilizacji. Dlaczego? W imię głupich ideologi, które już raz doprowadziły do tragedii? Carski, komunista, unionista... Nie różnimy się niczym. Taka jest prawda... - stwierdził Aristow, po czym wyciągnął piersiówkę w stronę dziewczyny - Napijesz się? Dosyć paskudna wóda, ale przynajmniej zabija głupie myśli
_________________
W razie pilnej sprawy łapać mnie na GG/PW, jeśli nie ma mnie na forum
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template designed and created by Falcone poprawki Sklep internetowy
Toplista gier PBF TOP50 Gry
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 10