Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Schron Wołga
Autor Wiadomość
Wydra 


Imię i nazwisko: Siergiej Majakowski
Ksywa: Wydra
Wiek: 25
Schron macierzysty: Jastrząb
Stan zdrowotny: zdrowy
Pieniądze: 27 śrubek (3 nakrętki)
Uzbrojenie: SWD z dwoma magazynkami; makarow z dwoma magazynkami; stary bagnet od AK
Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 87
Skąd: ZSSR
Wysłany: 2014-01-11, 22:24   

Punkt był, a jakże. Mała, niepozorna kropka niedaleko Szpady opisana lakonicznie "Szary". Czyżby jej ojciec wplątał się w aż tak podejrzane interesy? Sprzedawanie narkotyków to jedno, ale handel trasami patroli czy spisem załogi posterunków był zupełnie czymś innym. Tutaj ludzie ginęli, ponieważ bandyci dokładnie wiedzieli gdzie uderzyć. I to jej ojciec był poniekąd za to odpowiedzialny. Ale teraz nie było go w schronie, więc meldunki przekazywać musiał ktoś inny. Zresztą, USP najprawdopodobniej wiedziało, że Może to dlatego nie wrócił? Dowiedział się, że został zdemaskowany i dołączył do bandytów? A może to Szary stwierdził, że tamten wie za dużo i kazał go zlikwidować? Możliwości było wiele, a Julia miała jedynie garść poszlak. Zdecydowanie zbyt mało, żeby wysnuć jakąś spójną teorię. Teraz mogła jedynie zgadywać.

W osadzie przy Wołdze trwała zwyczajna wrzawa. Ludzie śpieszyli się, zajęci swoimi sprawami. Gdzieniegdzie dało się też dostrzec żołnierzy Unii zajętych pilnowaniem porządku. Kilku ponurych typów grało w kości przy jednym z drewnianych baraków, kilku następnych usilnie próbowało zalać się w trupa. Handlarze pokrzykiwali, próbując wcisnąć naiwniakom swój towar a stalkerzy wypoczywali po dalekich wypadach. Osobną grupę stanowili karawaniarze - trzymający się raczej z boku, we własnym towarzystwie. Innymi słowy, był to istny tygiel, pełen najróżniejszych ludzi z najdalszych zakątków USP. Natomiast sama infrastruktura nie prezentowała się jakoś oszałamiająco - kilka drewnianych baraków, w miarę solidne ogrodzenie z wieżami strażniczymi w rogach i bar, będący chyba najbardziej obleganym budynkiem w całej osadzie. Ludzie tłoczyli się tam żeby spotkać się z innym, wymienić informacje czy wreszcie by po prostu coś zjeść.


//Jak wychodzisz już na zewnątrz, to zapraszam do pisania tutaj ;)
_________________
W razie pilnej sprawy łapać mnie na GG/PW, jeśli nie ma mnie na forum
 
 
     
Julia Gavrilov


Imię i nazwisko: Julia Gavrilov
Ksywa: Iskierka
Wiek: 18
Schron macierzysty: Wołga
Stan zdrowotny: zdrowa
Pieniądze: 790 śrubek (w tym 150 nakrętek)
Uzbrojenie: Makarow z jednym magazynkiem; nóż sprężynowy;
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 55
Wysłany: 2014-01-12, 11:29   

Miała ochotę usiąść. Jeden mały napis na mapie podciął jej nogi i zupełnie pozbawił złudzeń. Przez dłuższą chwilę wpatrywała się w okolicę Szpady nie mogąc do końca uwierzyć. A więc tata, handlarz, którego tak bardzo podziwiała, tak naprawdę współpracował z bandytami. Dowody na to były dosyć mocne. Julia miała ochotę się popłakać, ale powstrzymała się. Drżącymi rękoma poskładała mapę, nie chcąc na nią w tym momencie dłużej patrzeć i schowała ją do kieszeni.
Miała przed sobą prostą drogę do osady. Przejście stało otworem i mimo, że wcześniej jedyne, czego pragnęła, to je pokonać, to teraz zwątpiła. Tak bardzo obawiała się, że plan nie wypali i zostanie zamknięta w schronie, ale informacja o powiązaniach ojca z Szarym poddały w wątpliwość sens szukania go. Bo po co to robić? By na końcu dowiedzieć się, że dobrze się bawi rabując i zabijając niewinnych? Wszystko działo się zbyt szybko, a brunetka nie wiedziała już, co o tym wszystkim myśleć.
Obejrzała się za siebie, zastanawiając się , co z tym fantem zrobić. Instynkt podpowiadał jej, że kapitan Aristow jest godny zaufania, tylko czy tak było w rzeczywistości? Panna Gavrilov nie była tego pewna, ale postanowiła pójść za głosem swojego serca. Zamiast iść w kierunku do nowego świata zawróciła do brodacza.
- Chcę jeszcze o czymś porozmawiać z panem Aristowem - powiedziała proszącym tonem, licząc na to, że mężczyzna da jej przejść.
_________________
 
 
     
Wydra 


Imię i nazwisko: Siergiej Majakowski
Ksywa: Wydra
Wiek: 25
Schron macierzysty: Jastrząb
Stan zdrowotny: zdrowy
Pieniądze: 27 śrubek (3 nakrętki)
Uzbrojenie: SWD z dwoma magazynkami; makarow z dwoma magazynkami; stary bagnet od AK
Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 87
Skąd: ZSSR
Wysłany: 2014-01-12, 23:11   

Strażnik spojrzał na dziewczynę z nieukrywanym zaskoczeniem. Wszakże nieczęsto zdarzało się, żeby ludzie zawracali zaraz po wyjściu ze schronu, a w dodatku żądali rozmowy z dowódcą. Brodacz zrobił więc rzecz najrozsądniejszą w tej sytuacji - zwalił sprawę na wyższych szarżą. Zaprowadził więc dziewczynę do maleńkiej klitki, gdzie rezydował oficer i pchnął blaszane drzwi. Aristow uniósł głowę znad papierów i przyjrzał się dziewczynie ze zdziwieniem.
- O co chodzi? - zapytał całkowicie zbity z tropu nagłym pojawieniem się Julii.
_________________
W razie pilnej sprawy łapać mnie na GG/PW, jeśli nie ma mnie na forum
 
 
     
Julia Gavrilov


Imię i nazwisko: Julia Gavrilov
Ksywa: Iskierka
Wiek: 18
Schron macierzysty: Wołga
Stan zdrowotny: zdrowa
Pieniądze: 790 śrubek (w tym 150 nakrętek)
Uzbrojenie: Makarow z jednym magazynkiem; nóż sprężynowy;
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 55
Wysłany: 2014-01-13, 20:38   

Nie chciała rozmawiać w obecności brodacza. Zamknęła mu drzwi przed nosem i jak ostatnio na czas pobytu w gabinecie usiadła naprzeciwko Aristowa.
- Chciałabym z panem o czymś szczerze porozmawiać - zaczęła niezgrabnie, nie do końca mając pomysł, jak w odpowiedni sposób poruszyć temat jej ojca i Dostojewskiego. Przetarła nos zastanawiając się chwilę.
- Dimo, wy wcale... Tak na marginesie mogę mówić do pana po imieniu? - spytała wyjmując z kieszeni mapę. Na razie nie podała mu jej. Ścisnęła ją tylko mocno w dłoniach.- A więc, wy wcale nie otrzymaliście żadnego anonimu, zgadza się? Przesłuchaliście mnie dlatego, bo uważacie, że mój tato ma coś wspólnego z Szarym? - powiedziała tonem, z którego ciężko było wywnioskować czy pytała, czy tylko stwierdzała fakty.
_________________
 
 
     
Wydra 


Imię i nazwisko: Siergiej Majakowski
Ksywa: Wydra
Wiek: 25
Schron macierzysty: Jastrząb
Stan zdrowotny: zdrowy
Pieniądze: 27 śrubek (3 nakrętki)
Uzbrojenie: SWD z dwoma magazynkami; makarow z dwoma magazynkami; stary bagnet od AK
Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 87
Skąd: ZSSR
Wysłany: 2014-01-14, 19:54   

- Poniekąd Julio, poniekąd... - westchnął głośno Aristow, także przechodząc na "ty" - Nie wiem, ile mogę ci powiedzieć, ale zrobił się tu straszliwy bajzel. Tak, Twój ojciec był, a raczej nadal jest, jednym z naszych głównych podejrzanych, jeśli chodzi o handel informacjami. Niemniej, nawet jeśli to on za tym stoi, to jest tylko trybikiem w większej maszynie... W Wołdze nikt już nikomu nie ufa, dlatego przysłano mnie, wychowanka Jastrzębia. Ale ja jestem żołnierzem, nie wywiadowcą... - kapitan rozmasował obolały kark, po czym spojrzał poważnie na dziewczynę - To o czym chciałaś mi powiedzieć? To ma związek z Dostojewskim?
_________________
W razie pilnej sprawy łapać mnie na GG/PW, jeśli nie ma mnie na forum
 
 
     
Julia Gavrilov


Imię i nazwisko: Julia Gavrilov
Ksywa: Iskierka
Wiek: 18
Schron macierzysty: Wołga
Stan zdrowotny: zdrowa
Pieniądze: 790 śrubek (w tym 150 nakrętek)
Uzbrojenie: Makarow z jednym magazynkiem; nóż sprężynowy;
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 55
Wysłany: 2014-01-16, 13:07   

- W takim razie przysłano cię do niewłaściwego schronu - powiedziała kładąc mapę na stole. Rozłożyła ją i pchnęła w stronę żołnierza. Następnie pochyliła się i wskazała mu na niej punkt, który wzbudził u niej przed chwilą duże emocje - Powinniście sprawdzić tereny wokół Szpady - dodała przyglądając się reakcji mężczyzny na widok mapy.
- Zapewne zastanawiasz się skąd mam takie informacje - powiedziała po chwili, najpierw dając trochę czasu Aristowowi na przemyślenie tego, co ujrzał. - Nie mogę tego wytłumaczyć, ale przysięgam Ci, że ani ja ani mój tata nie zrobiliśmy niczego złego. Dobrze go znałam... Znaczy znam... Znaczy... - westchnęła głośno i nerwowo poprawiła grzywkę - To mój ojciec. Na pewno nie jest winny tego, o co go podejrzewacie.
_________________
 
 
     
Wydra 


Imię i nazwisko: Siergiej Majakowski
Ksywa: Wydra
Wiek: 25
Schron macierzysty: Jastrząb
Stan zdrowotny: zdrowy
Pieniądze: 27 śrubek (3 nakrętki)
Uzbrojenie: SWD z dwoma magazynkami; makarow z dwoma magazynkami; stary bagnet od AK
Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 87
Skąd: ZSSR
Wysłany: 2014-01-16, 23:31   

Kapitan zagwizdał z podziwem, po czym przez dłuższą chwilę lustrował mapę należącą do dziewczyny. Z odmętów prowizorycznych półek przykręconych pod blatem biurka wydobył własną sztabówkę i przez moment porównywał oba plany w absolutnej ciszy.
- Cholera... - mruknął Aristow - Mam cię gnoju...
Następnie, ku całkowitemu zaskoczeniu dziewczyny, Dima zerwał się od stołu i uściskał ją mocno, po czym wybiegł z pokoju.
- Sierżancie, chcę mieć natychmiast grupę szturmową w gotowości! Mało mnie obchodzi, skąd weźmiecie tych ludzi. Jeśli trzeba, wyciągnijcie ich z domów, cofnijcie przepustki, cokolwiek! - słychać było dziarskie pokrzykiwania kapitana. Wydawało się, że wstąpiło w niego nowe życie. Nie przypominał już ponurego, zmęczonego życiem urzędnika jakim był jeszcze przed chwilą. Teraz znów znalazł się w swoim żywiole, mógł robić to, do czego przygotowywano go od najwcześniejszego dzieciństwa.
_________________
W razie pilnej sprawy łapać mnie na GG/PW, jeśli nie ma mnie na forum
 
 
     
Julia Gavrilov


Imię i nazwisko: Julia Gavrilov
Ksywa: Iskierka
Wiek: 18
Schron macierzysty: Wołga
Stan zdrowotny: zdrowa
Pieniądze: 790 śrubek (w tym 150 nakrętek)
Uzbrojenie: Makarow z jednym magazynkiem; nóż sprężynowy;
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 55
Wysłany: 2014-01-18, 13:32   

Zaskoczona żywą reakcją Kapitana wstała i w milczeniu obserwowała jak Dima najpierw uściskał ją, a następnie szaleńczo zaczął zbierać grupę szturmową. Przez chwilę stała nieruchomo, zastanawiając się nad tym, co dalej. Wreszcie po chwili ruszyła się - zabrała swoją mapę (o ile Dima ją zostawił), bo czuła, że lepiej tak ważną rzecz mieć przy sobie. Rzuciła też okiem na sztabówkę, ale nie przyglądała jej się zbyt długo. Musiała wybiec za Kapitanem, by go dogonić nim w swoim mobilizacyjnym żarze zupełnie o niej zapomni.
- Dima! - zawołała podbiegając do mężczyzny (o ile go znalazła) - Jeśli chcesz tam wyruszyć, to chcę iść z wami - oświadczyła mu bez ogródek zdecydowanym tonem. Przemyślała to sobie, gdy została sama w gabinecie. I tak miała zamiar po swoim odkryciu udać się w tamte regiony, by przekonać się, czy rzeczywiście tato mógł mieć wspólnego z Szarym, a zdecydowanie bezpieczniej było podróżować z grupą żołnieży niż samotnie.
_________________
 
 
     
Wydra 


Imię i nazwisko: Siergiej Majakowski
Ksywa: Wydra
Wiek: 25
Schron macierzysty: Jastrząb
Stan zdrowotny: zdrowy
Pieniądze: 27 śrubek (3 nakrętki)
Uzbrojenie: SWD z dwoma magazynkami; makarow z dwoma magazynkami; stary bagnet od AK
Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 87
Skąd: ZSSR
Wysłany: 2014-01-18, 23:53   

- Jesteś pewna? - Dima z niepokojem spojrzał na dziewczynę - Tamci to banda wrednych, zaprawionych w bojach skurwysynów i na pewno będą uzbrojeni po zęby. To nie będzie miejsce dla dziewczyny, która dopiero co wyszła ze schronu...
Widać było, że kapitan się waha, ale specjalnie dużo czasu na dyskusję nie było. Dookoła zbierali się żołnierze - głównie weterani o ponurych, zaciętych twarzach uzbrojeni głównie w różne wariacje automatów AK, aczkolwiek Julia dostrzegła też kilka całkiem nieznanych jej karabinów. Jeden z nowo przybyłych dźwigał nawet karabin maszynowy. Wszyscy zebrani mieli na sobie kamizelki taktyczne wypchane magazynkami i ciężkie hełmy chroniące głowy. Widać było, że to nie przelewki. Wojskowi nie wyglądali jednak na specjalnie rozemocjonowanych, emanowali raczej chłodną, spokojną pewnością siebie zawodowców. Byli to głównie weterani wojny z Carstwem, dla wszystkich walka stanowiła chleb powszedni. Nie raz stawali zapewne do walki przeciw przeciwnikowi lepiej wyszkolonemu i uzbrojonemu niż jakaś banda z pogranicza.
- To już wszyscy kapitanie! - krzyknął wysoki, szczupły żołdak z SWD przewieszonym przez plecy, który właśnie pojawił się na schodach - Możemy ruszać!
_________________
W razie pilnej sprawy łapać mnie na GG/PW, jeśli nie ma mnie na forum
 
 
     
Julia Gavrilov


Imię i nazwisko: Julia Gavrilov
Ksywa: Iskierka
Wiek: 18
Schron macierzysty: Wołga
Stan zdrowotny: zdrowa
Pieniądze: 790 śrubek (w tym 150 nakrętek)
Uzbrojenie: Makarow z jednym magazynkiem; nóż sprężynowy;
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 55
Wysłany: 2014-01-24, 19:41   

- Spokojnie, przecież nie będę się pchała na pole walki - powiedziała nadal z pełnym przekonaniem. Zdeterminowana zacisnęła pięści. Jego argument nie zdołał zasiać w niej wątpliwości. Podobnie profesjonalnie wyglądająca grupa żołnierzy. To była zbyt duża szansa na bezpieczniejszą podróż by z niej ot tak zrezygnować.
- Nie proszę byś wcielił mnie do oddziału. Proszę tylko, bym mogła pójść z wami, by sprawdzić, czy nie ma tam mojego ojca - kontynuowała nie przejmując się, że żołnierze ją słyszą. Oprócz kilku spojrzeń nie zwróciła na nich większej uwagi, skupiona na oficerze podejmującym decyzję. To od niego wszystko zależało.
- Powiem to inaczej. I tak tam pójdę, jeśli nie z wami, to sama. Zresztą zdrowy rozsądek nakazuje, byś mnie zabrał. Choćby po to, by wiedzieć, że Cię nie okłamałam i mapa w rzeczywistości nie prowadzi w pułapkę - spróbowała dość ryzykownego argumentu, jednak bardzo chciała z nimi iść, nawet kosztem zasiania w Dimie nieufności względem niej.
_________________
 
 
     
Wydra 


Imię i nazwisko: Siergiej Majakowski
Ksywa: Wydra
Wiek: 25
Schron macierzysty: Jastrząb
Stan zdrowotny: zdrowy
Pieniądze: 27 śrubek (3 nakrętki)
Uzbrojenie: SWD z dwoma magazynkami; makarow z dwoma magazynkami; stary bagnet od AK
Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 87
Skąd: ZSSR
Wysłany: 2014-01-24, 23:47   

- To cię załatwiła szefie - zachichotał chudzielec z SWD, naciągając na głowę kaptur wysłużonego munduru w kamuflażu "srebrny liść" - Brawo mała!
- Maksym, mógłbyś z łaski swojej czasami zamknąć mordę? - westchnął ciężko Aristow, posyłając podwładnemu miażdżące spojrzenie. W odpowiedzi nadal wyszczerzony snajper zasalutował, z przesadą wyprężając się jak struna. Kapitan tymczasem zwrócił się do dziewczyny, udając że nie widzi błazeństw podkomendnego.
- Nie wydaje mi się, żebyś próbowała wciągnąć nas w pułapkę, ale jeśli tak stawiasz sprawę...- uśmiechnął się krzywo dowódca - To chyba nie mam wyboru, prawda?
W międzyczasie żołnierze USP przyszykowali się do wymarszu. Zbędny ekwipunek poupychano po plecakach, natomiast do łask wrócił osprzęt niepotrzebny w bezpiecznym schronie - karabiny, noże i pistolety. W oddziale panowało na razie rozluźnienie, wojacy żartowali między sobą i bez pośpiechu kończyli palić papierosy, dojadali konserwy czy sprawdzali broń. Julia miała więc chwilę na pożegnanie się z Wołgą, bowiem szanse na szybki powrót w to miejsce miała znikome, jeśli nie równe zeru.
_________________
W razie pilnej sprawy łapać mnie na GG/PW, jeśli nie ma mnie na forum
 
 
     
Julia Gavrilov


Imię i nazwisko: Julia Gavrilov
Ksywa: Iskierka
Wiek: 18
Schron macierzysty: Wołga
Stan zdrowotny: zdrowa
Pieniądze: 790 śrubek (w tym 150 nakrętek)
Uzbrojenie: Makarow z jednym magazynkiem; nóż sprężynowy;
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 55
Wysłany: 2014-01-26, 15:09   

Uśmiechnęła się radośnie, czując przez skórę, że polubi żołnierza, na którego wołali Maksym. Odetchnęła głęboko, gdyż jej plan się powiódł i dostała dokładnie to, co chciała.
- Dziękuje, Dima. Zobaczysz, nie będziesz żałował tej decyzji. Nie będę ani was spowalniać, ani sprawiać większych kłopotów - obiecała znacznie nad wyrost kapitanowi, bo w sumie to na sto procent nie mogła być pewna, że utrzyma tępo, jakie narzucą wojacy. Była jednak bardzo optymistycznie nastawiona.
Oddaliła się od kapitana, dając mu czas na to, by mógł rozdysponować rozkazy, przyszykować się, czy co tam jeszcze chciał. Odeszła na bok i w spokoju sprawdziła swój plecak, chcąc się upewnić, że wszystko w środku jest na swoim miejscu. Z Wołgą zdążyła się już pożegnać podczas pierwszej próby jej opuszczenia, więc teraz nie poświęciła już temu większej uwagi. Czekała spokojnie na wymarsz, by móc ruszyć za oddziałem wojskowym na podbój obozowiska Szarego.
_________________
 
 
     
Wydra 


Imię i nazwisko: Siergiej Majakowski
Ksywa: Wydra
Wiek: 25
Schron macierzysty: Jastrząb
Stan zdrowotny: zdrowy
Pieniądze: 27 śrubek (3 nakrętki)
Uzbrojenie: SWD z dwoma magazynkami; makarow z dwoma magazynkami; stary bagnet od AK
Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 87
Skąd: ZSSR
Wysłany: 2014-01-27, 23:17   

//Zapraszam więc tutaj
_________________
W razie pilnej sprawy łapać mnie na GG/PW, jeśli nie ma mnie na forum
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template designed and created by Falcone poprawki Sklep internetowy
Toplista gier PBF TOP50 Gry
Strona wygenerowana w 0,41 sekundy. Zapytań do SQL: 10